„Jubilatka na prezent dostała paczkę rajstop, kawę z importu i oczywiście… goździki. Do tańca przygrywała muzyka polska i zagraniczna puszczana ze starego adaptera, wypożyczonego na tę okazję razem z analogowymi płytami. Na stole stały sałatka jarzynowa, ogórki kiszone, śledzie, kanapki oraz prawdziwa polska wódka. O 12 został podany tort ze świeczkami, oczywiście domowej roboty! Aby goście na zawsze zapamiętali tę imprezę zostały im wręczone plakietki ze zdjęciami jubilatki.”
ICOS ZAPRASZA NA PRYWATKĘ W KLIMATACH PRL !!!